
Jak człowiek siedzi i tak sobie myśli.
Że w zasadzie to niewiele z innym człowiekiem ma wspólnego.
Że tak na prawdę to nie ma NIC.
Czasem jedno miłe słowo, dobra rada, słodkie "dziękuję", zainteresowanie, racja, dają radość.
Ale tak na prawdę to tylko czysto człowieczy odruch.
Przyzwyczajenie, automatycznie wypływające z racji, że jesteśmy ludźmi.
Ale jesteś coś takiego, co sprawia, że i tak wierzę, że nie jest jak wyżej.
Bo coś się stało, coś dobrego się stało, kura zniosła złote jajko, ale jeszcze nic się z niego nie wykluło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz